O źródłach słów kilka

W początkowym etapie fascynacji genealogią bardzo często nie zawracamy sobie głowy dokumentowaniem, skąd zdobyliśmy określone informacje. Jeżeli babcia Hania powiedziała, kiedy urodził się jej tata i rodzeństwo, to radośnie wpisujemy te informacje do naszego drzewa. Po pierwszych sukcesach nieuchronnie przychodzi moment spowolnienia, gdy odkładamy genealogię na bok. Wracając do niej po paru miesiącach lub latach, nie jest już oczywiste, skąd w naszym drzewie pojawiła się data urodzenia pradziadka. Nie wiadomo więc, jak wiarygodna jest ta informacja.

Czytaj dalej

Jak zacząłem poszukiwania genealogiczne

Genealogią zainteresowałem się w 2008 roku. Na fali rosnącej popularności „genealogii społecznościowej” stworzyłem swoje drzewo genealogiczne w serwisie Moi Krewni. Dnia 1 lipca 2008 r. moje drzewo genealogiczne zawierało 120 osób, w tym 34 osoby spowinowacone i 14 bezpośrednich przodków. Z obecnej perspektywy wygląda to skromnie, ale w owym czasie było to już coś. Wizualizacja wszystkich znanych mi krewnych, ich małżonków i dzieci na jednym drzewie robiła wrażenie.

Czytaj dalej